Skuteczna reklama sklepu internetowego najczęściej polega na połączeniu Google Ads (wyszukiwarka i kampanie produktowe Shopping), reklam na Facebooku i Instagramie oraz remarketingu, a całość musi być spięta poprawną analityką i kierować na dobrze przygotowane karty produktów – dzięki temu budżet realnie przekłada się na sprzedaż, zamiast generować same kliknięcia bez konwersji. W praktyce sprzedaż najszybciej rośnie wtedy, gdy Google przechwytuje gotowy popyt, Meta buduje zainteresowanie i domyka decyzję zakupową, a remarketing „zbiera” osoby, które były blisko zakupu, ale potrzebowały dodatkowego bodźca (np. opinii, dostawy 24h, darmowego zwrotu).
W tym artykule dowiesz się m.in.:
- czym naprawdę jest reklama sklepu internetowego i dlaczego samo uruchomienie kampanii nie wystarcza,
- jak działa sprzedaż w modelu Search → Shopping → remarketing,
- kiedy lepsza będzie reklama sklepu w Google, a kiedy działania w social media,
- co decyduje o tym, czy budżet generuje przychód czy tylko ruch,
- jak przygotować sklep, aby zwiększyć współczynnik konwersji,
- jakie błędy najczęściej blokują skalowanie,
- ile wynosi realny koszt reklamy sklepu internetowego i od czego zależy,
- w jaki sposób podejść do planowania budżetu,
- dlaczego dane i analityka są fundamentem rentowności,
- jak wygląda współpraca z agencją, która odpowiada za wynik sprzedażowy.
- Co to jest reklama sklepu internetowego i jaki problem rozwiązuje?
- Jak działa skuteczna reklama sklepu internetowego w Google?
- Jak ustawić kampanie Search, żeby sprzedawały, a nie tylko generowały kliknięcia?
- Jak ustawić kampanie Shopping, aby generowały stabilny ROAS?
- Jak działa remarketing i dlaczego często decyduje o rentowności?
- Jak połączyć Search, Shopping i remarketing w jeden system sprzedaży?
- Reklama sklepu internetowego w Google czy w social media?
- Co musi być gotowe przed uruchomieniem kampanii?
- Najczęstsze błędy w reklamie sklepów internetowych
- Ile kosztuje reklama sklepu internetowego?
- Reklama sklepu z agencją Afterweb – aktualny cennik
- Co możemy zrobić dla Twojego sklepu?
- Dlaczego warto współpracować z doświadczoną agencją?
- Reklama sklepu – fakty warte zapamiętania
- Najczęściej zadawane nam pytania
- #1 Czy reklama sklepu zawsze zwiększa sprzedaż?
- #2 Od czego zależy skuteczna reklama sklepów?
- #3 Jak działa reklama sklepu internetowego w internecie?
- #4 Czy reklama sklepu internetowego w Google daje szybkie efekty?
- #5 Kiedy warto uruchomić reklamę sklepu na Facebooku?
- #6 Ile wynosi koszt reklamy sklepu internetowego?
- #7 Od czego zależy cena reklamy sklepu internetowego?
- #8 Czy reklama internetowa sklepu może działać bez remarketingu?
- #9 Jak powinna wyglądać reklama dla sklepów internetowych z dużym asortymentem?
- #10 Czy reklama sklepu w Google i reklama sklepu internetowego na Facebooku powinny działać razem?
Co to jest reklama sklepu internetowego i jaki problem rozwiązuje?
Rynek e-commerce jest dojrzały i bardzo konkurencyjny. Skoro zakupy online deklaruje ok. 78% internautów w Polsce, problemem nie jest już brak popytu, ale walka o uwagę tych samych użytkowników. W praktyce oznacza to, że nawet dobry produkt i atrakcyjna cena nie gwarantują sprzedaży, jeśli sklep nie potrafi skutecznie dotrzeć do klienta w odpowiednim momencie i z właściwym komunikatem.
Reklama sklepu internetowego to znacznie więcej niż „puszczenie reklam”. To zespół działań, które razem tworzą przewidywalny proces sprzedaży. W dobrze zaplanowanym modelu reklama:
- przyciąga użytkowników z realną intencją zakupu,
- dociera do osób, które porównują oferty i są blisko decyzji,
- buduje rozpoznawalność marki wśród nowych odbiorców,
- przypomina o produktach osobom, które już odwiedziły sklep,
- odzyskuje porzucone koszyki,
- kieruje ruch na najlepiej konwertujące kategorie i produkty,
- pozwala kontrolować koszt pozyskania klienta,
- daje możliwość skalowania sprzedaży wtedy, gdy wyniki są rentowne.
Jak działa skuteczna reklama sklepu internetowego w Google?
Reklama sklepu internetowego w Google działa najskuteczniej wtedy, gdy łączy kampanie Search, Shopping i remarketing w jeden spójny system, który przechwytuje popyt, prezentuje konkretne produkty i domyka sprzedaż u użytkowników, którzy byli już blisko zakupu.
Co wybrać – Search, Shopping czy remarketing?
Każdy z formatów Google Ads odpowiada na inną intencję użytkownika i pełni inną rolę w procesie zakupowym, dlatego w praktyce najlepiej działają łącznie, a nie jako alternatywy.
- Search przechwytuje zapytania o wysokiej gotowości zakupowej, takie jak „kup + produkt”, „cena” czy „dostawa 24h”. To moment, w którym użytkownik dokładnie wie, czego szuka i porównuje dostępne oferty. Kampanie w wyszukiwarce sprawdzają się szczególnie dobrze przy jasno zdefiniowanym asortymencie i konkurencyjnej ofercie.
- Shopping pokazuje produkt bezpośrednio w wynikach wyszukiwania – ze zdjęciem, ceną i nazwą sklepu. Dzięki temu użytkownik jeszcze przed kliknięciem widzi, czego może się spodziewać. W e-commerce ten format bardzo często generuje stabilny i przewidywalny zwrot, ponieważ skraca ścieżkę decyzyjną i eliminuje przypadkowy ruch.
- Remarketing odpowiada za domykanie sprzedaży. Wraca do osób, które odwiedziły sklep, oglądały produkty lub przerwały proces zakupowy. W wielu branżach to właśnie remarketing decyduje o opłacalności całego systemu reklamowego, bo przypomina ofertę w momencie, gdy użytkownik jest już niemal gotowy do zakupu.
Najlepsze wyniki osiągają sklepy, które budują pełny lejek – Search i Shopping odpowiadają za sprzedaż „tu i teraz”, a remarketing zwiększa jej skalę i obniża koszt pozyskania transakcji.
Jak ustawić kampanie Search, żeby sprzedawały, a nie tylko generowały kliknięcia?
Kampanie w wyszukiwarce w Google działają najlepiej wtedy, gdy są maksymalnie dopasowane do intencji zakupowej użytkownika. Tu nie chodzi o widoczność na szerokie hasła, ale o przechwycenie momentu decyzji. Użytkownik wpisuje konkretną frazę, porównuje oferty i często w ciągu kilku minut wybiera sklep. Dlatego kluczowa jest precyzja: właściwe zapytania, odpowiedni komunikat i kierowanie na dokładnie ten produkt, którego ktoś szuka. Największy wpływ na wynik mają cztery obszary:
Dobór słów kluczowych
Najwyższą sprzedaż generują zwykle frazy transakcyjne: nazwy modeli, numery katalogowe, dopiski „kup”, „cena”, „dostawa”, „sklep online”. To zapytania osób, które wiedzą, czego potrzebują. Im bardziej ogólne słowo, tym większy wolumen ruchu – ale też większy udział użytkowników, którzy dopiero się inspirują. Bez kontroli takie frazy potrafią szybko zjadać budżet.
Dobra praktyka: zaczynać od zapytań o najwyższej intencji, a dopiero po uzyskaniu rentowności rozszerzać zasięg.
Struktura kampanii
Jedna kampania na wszystko to najczęstszy powód utraty kontroli nad kosztami. Podział na marki, kategorie lub produkty premium pozwala różnicować stawki w zależności od marży i skuteczności. Dzięki temu system szybciej uczy się, które obszary przynoszą sprzedaż, a budżet nie „rozlewa się” równomiernie na cały asortyment.
Wykluczenia
Raport wyszukiwanych haseł to kopalnia oszczędności. Regularne usuwanie zapytań informacyjnych („opinie”, „instrukcja”, „jak działa”), ofert pracy czy fraz typu „używany” może w krótkim czasie obniżyć CPA nawet o kilkanaście–kilkadziesiąt procent. To jedno z działań, które najszybciej poprawia rentowność bez zwiększania budżetu.
Treść reklam
W momencie porównania ofert użytkownik szuka powodu, by kliknąć właśnie w tę jedną. Najczęściej decydują konkrety:
- wysyłka 24h
- darmowy zwrot
- raty / odroczona płatność
- promocja lub gratis
Im bardziej komunikat odpowiada na realne obawy klienta, tym wyższy współczynnik konwersji po wejściu na stronę.
Jak ustawić kampanie Shopping, aby generowały stabilny ROAS?
Shopping w Google działa inaczej niż Search. Tu reklama kwalifikuje użytkownika jeszcze przed kliknięciem. Widzi on zdjęcie, cenę i nazwę sklepu, więc na stronę trafiają głównie osoby realnie zainteresowane. Z tego powodu największe znaczenie ma jakość danych produktowych i sposób zarządzania asortymentem.
Optymalizacja feedu produktowego
Tytuł produktu jest odpowiednikiem słowa kluczowego. Powinien jasno mówić, czym jest oferta: marka + model + typ + istotny wariant. Im więcej precyzji, tym lepsze dopasowanie do zapytania i wyższy współczynnik kliknięć. Warto też dbać o:
- pełne atrybuty,
- poprawne kategorie,
- aktualną dostępność,
- spójność cen między reklamą a stroną.
Segmentacja produktów
Nie każdy produkt powinien mieć taką samą stawkę. Bestsellery i towary o wysokiej marży mogą agresywniej walczyć o ruch. Produkty słabsze sprzedażowo często wymagają osobnej strategii lub dodatkowej promocji. Brak podziału powoduje, że budżet najczęściej zużywa się tam, gdzie konkurencja jest największa, a nie tam, gdzie zysk.
Konkurencyjność ceny
Użytkownik porównuje oferty w kilka sekund. Jeśli różnica jest duża, kampania może mieć świetne parametry techniczne, ale CTR i sprzedaż będą niskie. W takich sytuacjach lepiej pracować nad pakietem wartości (np. szybsza wysyłka, bonus, wydłużony zwrot) niż zwiększać stawki.
Jakość zdjęć
Miniatura decyduje o kliknięciu. Zdjęcia powinny być jasne, czytelne i skupione na produkcie. Elementy rozpraszające, napisy czy niestandardowe kadry zwykle obniżają skuteczność.
Jak działa remarketing i dlaczego często decyduje o rentowności?
W większości sklepów 90–98% użytkowników opuszcza stronę bez zakupu. Remarketing pozwala ponownie dotrzeć do tych osób i przypomnieć im ofertę w momencie, gdy nadal rozważają decyzję. Ponieważ odbiorca zna już markę i produkt, bariera zakupu jest dużo niższa niż przy pierwszym kontakcie.
Podział odbiorców
Osoba, która tylko przeglądała kategorię, potrzebuje innego komunikatu niż użytkownik z porzuconym koszykiem. Im bardziej dopasowana reklama, tym wyższa skuteczność. Typowe grupy:
- oglądający produkt,
- dodali do koszyka,
- rozpoczęli płatność,
- wcześniejsi klienci.
Czas reakcji
Najwyższa skuteczność pojawia się zwykle w pierwszych dniach po wizycie. Później zainteresowanie spada, dlatego warto stosować intensywniejszą komunikację na początku i łagodniejszą w dalszym okresie.
Argument domykający
Rabaty działają, ale nie zawsze są konieczne. Często wystarczy informacja o:
- szybkiej wysyłce,
- małej dostępności,
- pozytywnych opiniach,
- bezproblemowym zwrocie.
To usuwa wątpliwości, które powstrzymały klienta przed zakupem.
Jak połączyć Search, Shopping i remarketing w jeden system sprzedaży?
Najbardziej dochodowe konta to takie, w których każdy typ kampanii pełni jasno określoną rolę w lejku zakupowym, zamiast działać w oderwaniu od pozostałych. W ekosystemie Google reklamy nie konkurują ze sobą – one przekazują sobie użytkownika na kolejnych etapach decyzji. Search i Shopping odpowiadają za moment, gdy klient aktywnie szuka produktu. Remarketing przejmuje go później i pomaga wrócić wtedy, gdy pojawi się wahanie, porównanie cen albo zwykłe rozproszenie. Dopiero takie podejście powoduje, że budżet zaczyna pracować wielokrotnie na tę samą osobę, zamiast jednorazowo.
Jeśli kampanie działają osobno, każda musi samodzielnie zarobić na siebie. Gdy tworzą system, remarketing podnosi skuteczność ruchu pozyskanego przez Search i Shopping, więc realny koszt sprzedaży spada w całym koncie. To moment, w którym zaczyna być widoczna przewidywalność – wiadomo, ile średnio potrzeba wejść, aby uzyskać transakcję i jaki budżet jest potrzebny do wzrostu.
Reklama sklepu internetowego w Google czy w social media?
To jedno z najczęstszych pytań właścicieli e-commerce. I nic dziwnego – budżet zwykle jest ograniczony, więc naturalnie pojawia się dylemat, gdzie przyniesie szybszą sprzedaż. W praktyce system reklamowy Google i platformy Facebook oraz Instagram działają na zupełnie innych mechanizmach sprzedaży.
W Google odpowiadasz na istniejącą potrzebę.
W social mediach tę potrzebę dopiero wywołujesz lub wzmacniasz.
To różnica między klientem, który mówi „chcę to kupić”, a klientem, który dopiero odkrywa, że może tego chcieć.
Kiedy lepsza będzie reklama sklepu w Google?
System reklamowy Google jest najmocniejszy w tym momencie ścieżki zakupowej, w którym użytkownik wie już, czego chce. Wpisuje konkretną nazwę produktu, model, rozmiar, parametry techniczne albo po prostu szuka najlepszej ceny i szybkiej dostawy. To etap bardzo bliski finalnej decyzji – klient nie potrzebuje inspiracji, ale potwierdzenia, że wybiera właściwy sklep.
Z tego powodu kampanie w wyszukiwarce oraz reklamy produktowe często przynoszą pierwsze sprzedaże szybciej niż jakikolwiek inny kanał. Intencja jest wysoka, więc rośnie prawdopodobieństwo zakupu, a wyniki stają się bardziej przewidywalne. Łatwiej policzyć, ile kosztuje pozyskanie klienta, łatwiej ocenić marżę i szybciej podejmować decyzje o skalowaniu.
Google jest szczególnie skuteczny tam, gdzie popyt już istnieje. Jeśli sprzedajesz elektronikę, części zamienne, produkty znanych marek, specjalistyczne wyposażenie domu czy narzędzia, użytkownicy aktywnie wpisują je w wyszukiwarkę każdego dnia. Reklama pozwala wtedy wejść dokładnie w ten moment i „przechwycić” klienta, zanim zrobi to konkurencja.
Warto jednak pamiętać, że na tym etapie walkę wygrywa przede wszystkim oferta. Cena, dostępność, termin wysyłki, wygodne zwroty czy wiarygodne opinie stają się ważniejsze niż sama kreacja reklamy. System doprowadza klienta pod drzwi sklepu, ale to warunki zakupowe decydują, czy wejdzie do środka.
Kiedy social media są właściwszym wyborem?
Platformy Facebook i Instagram działają w zupełnie innym kontekście. Użytkownik zazwyczaj nie przychodzi tam z zamiarem zakupu – przychodzi spędzić czas, obejrzeć treści, zainspirować się. Twoja reklama musi więc najpierw zatrzymać uwagę, a dopiero potem zbudować potrzebę. Social media są najmocniejsze wtedy, gdy produkt:
- jest nowy lub mało znany,
- nie rozwiązuje pilnego problemu,
- opiera się na stylu życia, estetyce, emocjach,
- wymaga pokazania w użyciu.
W takich branżach jak moda, beauty, dodatki do domu, prezenty czy produkty sezonowe decyzja często rodzi się pod wpływem impulsu. Dobrze zaprojektowana kreacja potrafi sprawić, że użytkownik nagle odkrywa: „tego właśnie potrzebuję”. Tutaj nie wygrywa specyfikacja techniczna. Liczy się obraz, historia, rekomendacje innych klientów, efekt „chcę tak wyglądać” albo „to pasuje do mojego stylu”. Dlatego formaty wideo, karuzele czy prezentacje produktu w realnym użyciu są tak istotne.
Między tymi kanałami istnieje fundamentalna różnica. Ruch z Google wynika z działania – ktoś czegoś aktywnie szuka. Ruch z social mediów wynika z inspiracji – ktoś dopiero odkrywa możliwość zakupu. W praktyce oznacza to, że użytkownicy z wyszukiwarki częściej kupują szybciej, natomiast w mediach społecznościowych potrzebują większej liczby kontaktów z marką. Z drugiej strony to właśnie social pozwala dotrzeć do ogromnej grupy nowych odbiorców, których nigdy nie złapałbyś samymi reklamami na frazy.
Co musi być gotowe przed uruchomieniem kampanii?
Start kampanii reklamowej bez przygotowania fundamentów to jeden z najszybszych sposobów na przepalenie budżetu. System może wygenerować ruch, ale jeśli sklep nie jest gotowy na sprzedaż, użytkownicy po prostu odejdą do konkurencji. Dobra wiadomość? Większość elementów da się sprawdzić i poprawić jeszcze przed startem działań. Poniżej masz krótką checklistę, która w praktyce decyduje o tym, czy reklama ma szansę być rentowna.
Analityka sprzedaży
Algorytmy – szczególnie w Google – uczą się na podstawie danych o transakcjach i ich wartościach. Jeśli zakupy nie są mierzone poprawnie, system nie wie, które kliknięcia są dobre. Przed startem kampanii trzeba mieć pewność, że:
- każda sprzedaż jest raportowana,
- przekazywana jest jej wartość,
- dane nie dublują się.
Bez tego optymalizacja przypomina zgadywanie.
Zgody marketingowe
Remarketing, listy odbiorców, odzyskiwanie koszyków – to wszystko wymaga poprawnie wdrożonych zgód użytkowników. Braki w tym obszarze ograniczają możliwość ponownego dotarcia do potencjalnych klientów.
Feed produktowy
W kampaniach produktowych jakość danych ma ogromne znaczenie. Aktualne ceny, dostępność, poprawne nazwy i kategorie decydują o tym, czy reklamy będą się wyświetlać właściwym osobom. Błędy w feedzie bardzo często podnoszą koszt kliknięcia i obniżają sprzedaż.
Polityka zwrotów i dostaw
Użytkownik chce wiedzieć: kiedy otrzyma produkt i co się stanie, jeśli będzie chciał go oddać. Brak tych informacji lub trudny dostęp do nich potrafią skutecznie zablokować decyzję zakupową.
Wersja mobilna
W większości branż to telefon generuje dziś dominującą część ruchu. Jeśli sklep ładuje się wolno, przyciski są małe, a koszyk niewygodny, konwersja spadnie niezależnie od jakości kampanii.
Opinie i elementy zaufania
Recenzje klientów, oceny produktów, certyfikaty czy jasne dane kontaktowe zmniejszają ryzyko po stronie kupującego. A im mniejsze ryzyko, tym łatwiejsza decyzja.
Spełnienie tych warunków nie gwarantuje sukcesu, ale znacząco zwiększa szanse, że pieniądze wydane na reklamę przełożą się na realne zamówienia.
Najczęstsze błędy w reklamie sklepów internetowych
W wielu sklepach problemem nie jest brak budżetu ani nawet konkurencja. Najczęściej sprzedaż blokują powtarzalne błędy, które powodują, że reklama generuje koszt, ale nie przynosi proporcjonalnego zwrotu. Co ważne – większość z nich pojawia się poza samym systemem reklamowym. Można mieć świetnie ustawione kampanie, a mimo to przegrywać na etapie strony, oferty czy pomiaru danych. Oto sytuacje, które widzimy najczęściej.
Skupienie na ruchu zamiast sprzedaży
Duża liczba wejść wygląda dobrze w raporcie, ale sama w sobie nie oznacza jeszcze sukcesu. Jeśli użytkownicy odwiedzają sklep i nie kupują, budżet po prostu wycieka. W e-commerce liczy się koszt transakcji, wartość koszyka i marża po reklamie. Czasem kampania z mniejszym ruchem, ale lepszą jakością użytkowników, generuje wielokrotnie większy zysk niż działania nastawione na maksymalizację kliknięć. Ruch jest środkiem do celu. Tym celem jest sprzedaż.
Brak poprawnej analityki
Algorytmy podejmują decyzje na podstawie danych. Jeśli pomiar jest błędny, system optymalizuje kampanie w złym kierunku. Typowe problemy to:
- brak pełnych danych o przychodach,
- podwójnie zliczane transakcje,
- nieprawidłowo mierzone koszyki,
- brak informacji o wartościach zamówień.
W takiej sytuacji trudno mówić o świadomym skalowaniu, bo nie wiadomo, które działania naprawdę zarabiają.
Słabe karty produktów
Użytkownik kliknął reklamę. Teraz wszystko zależy od strony. Jeśli trafia na produkt bez opinii, z niejasnym czasem dostawy, ukrytymi kosztami lub słabymi zdjęciami, zaczyna się wahać. A wahanie w internecie bardzo często kończy się powrotem do wyników wyszukiwania i wyborem konkurencji. Reklama może przyprowadzić klienta, ale to karta produktu sprzedaje.
Niewykorzystany remarketing
Zdecydowana większość użytkowników nie kupuje podczas pierwszej wizyty. To normalne. Porównują, sprawdzają inne sklepy, odkładają decyzję na później. Jeśli po opuszczeniu strony nikt im o ofercie nie przypomina, ogromna część potencjalnych transakcji przepada. Dobrze ustawiony remarketing potrafi znacząco zwiększyć liczbę zamówień bez potrzeby podnoszenia budżetu na pozyskiwanie nowych osób. To często najtańsze źródło sprzedaży w całym systemie.
Skalowanie za wcześnie
To błąd, który potrafi zniszczyć nawet dobrze zapowiadające się kampanie. Pojawiają się pierwsze sprzedaże, więc naturalnym odruchem jest zwiększenie wydatków. Problem w tym, że system może jeszcze nie mieć wystarczającej ilości danych. Najpierw potrzebna jest stabilna rentowność i powtarzalność wyników. Dopiero potem dokładanie budżetu ma sens. W przeciwnym razie rośnie koszt, a zysk nie nadąża. W e-commerce obowiązuje prosta kolejność: najpierw działa → potem rośnie.
Ile kosztuje reklama sklepu internetowego?
Koszt reklamy sklepu internetowego nigdy nie jest stałą kwotą. Zależy od konkurencyjności kategorii, marży produktów, jakości oferty oraz historii danych, którymi dysponują algorytmy. W praktyce małe e-commerce zaczynają testy zwykle od kilku tysięcy złotych miesięcznie, natomiast rozwinięte sklepy inwestują dziesiątki, a czasem setki tysięcy – zwiększając budżet wszędzie tam, gdzie sprzedaż jest powtarzalna i rentowna.
Najważniejsze jest to, że wydatki rosną razem ze skutecznością. Jeśli kampanie zarabiają, dokładanie środków ma sens. Jeżeli nie, problemem najczęściej nie jest budżet, lecz któryś z elementów procesu sprzedaży.
Co wpływa na budżet reklamowy?
Kwota potrzebna do generowania transakcji może się diametralnie różnić nawet w tej samej branży. Systemy reklamowe premiują sklepy, które lepiej konwertują i oferują użytkownikom lepsze doświadczenie zakupowe. Największe znaczenie mają:
- liczba produktów – większy asortyment to więcej zapytań i większe możliwości skalowania,
- średnia wartość koszyka – im wyższa, tym więcej możesz zapłacić za pozyskanie klienta,
- sezonowość – w okresach wzmożonego popytu stawki rosną,
- rozpoznawalność marki – znane sklepy sprzedają łatwiej i taniej,
- jakość feedu i strony – lepsza konwersja = niższy koszt reklamy.
Właśnie dlatego dwa podobne sklepy mogą mieć zupełnie inne wyniki przy identycznych wydatkach.
Reklama sklepu z agencją Afterweb – aktualny cennik
Jeśli czytasz ten artykuł, prawdopodobnie wiesz już jedno: sama obecność w internecie nie sprzedaje. Potrzebny jest system, który regularnie przyprowadza klientów i pozwala skalować wynik. I właśnie tym zajmujemy się w Afterweb. Od lat pracujemy z e-commerce różnej wielkości – od małych, specjalistycznych sklepów po duże marki z tysiącami produktów. Naszym celem nie jest generowanie kliknięć ani ładnych raportów. Interesuje nas sprzedaż, koszt jej pozyskania i to, czy da się ją bezpiecznie zwiększać. Dlatego łączymy kilka obszarów działań w jeden spójny model.
Nie mamy jednego sztywnego pakietu, bo każdy sklep jest inny. Inaczej pracuje się z marką posiadającą 50 produktów, a inaczej z hurtownią mającą ich 20 tysięcy. Koszt współpracy zależy przede wszystkim od:
- skali asortymentu,
- konkurencyjności branży,
- liczby rynków,
- zakresu działań (same reklamy czy także SEO i analityka).
Dlatego przygotowujemy indywidualną wycenę – dopasowaną do realnych celów i możliwości budżetowych.
Co możemy zrobić dla Twojego sklepu?
Budujemy kompletny ekosystem pozyskiwania klientów, który ma jeden cel – zwiększać sprzedaż przy kontrolowanym koszcie. Nie skupiamy się na pojedynczych kampaniach, ale na całej drodze użytkownika: od pierwszego kontaktu z marką aż po finalizację zamówienia i kolejne zakupy. W zależności od potrzeb Twój system może obejmować kilka uzupełniających się filarów.
Pozycjonowanie sklepu pozwala systematycznie zwiększać widoczność w bezpłatnych wynikach wyszukiwania Google. Dzięki temu zdobywasz ruch, który nie znika po wyłączeniu reklam i budujesz stabilne źródło sprzedaży długoterminowej. Optymalizujemy strukturę kategorii, karty produktów, treści i aspekty techniczne tak, aby sklep był lepiej oceniany przez algorytmy i jednocześnie wygodniejszy dla użytkowników.
Cennik pozycjonowania stron
Google Ads i Google Shopping odpowiadają za przechwytywanie osób, które już teraz szukają produktu, porównują oferty i są blisko decyzji. To najszybszy sposób, by pojawić się dokładnie wtedy, gdy klient jest gotowy kupić. Dbamy o właściwy dobór zapytań, strukturę kampanii, optymalizację feedu oraz stawki tak, aby budżet trafiał tam, gdzie realnie generuje przychód.
Cennik Google Ads
Na start otrzymasz od nas kupon o wartości 1 000 zł.
ZamawiamNa start otrzymasz od nas kupon o wartości 1 200 zł.
ZamawiamNa start otrzymasz od nas kupon o wartości 1 200 zł.
ZamawiamNa start otrzymasz od nas kupon o wartości 1 200 zł.
ZamawiamDlaczego warto współpracować z doświadczoną agencją?
W reklamie e-commerce najdroższe nie są kampanie. Najdroższe są błędy. Źle dobrane cele, niepoprawna analityka, brak kontroli nad zapytaniami, przepalony budżet na produkty bez marży – to wszystko potrafi kosztować więcej niż profesjonalna obsługa.
W Afterweb przechodziliśmy przez setki takich scenariuszy. Wiemy, gdzie system najczęściej traci pieniądze, jak szybko znaleźć wąskie gardła i które działania naprawdę przekładają się na sprzedaż. Dzięki temu nie uczymy się na Twoim budżecie – korzystasz z doświadczeń zdobytych na wielu kontach i w różnych branżach.
Praca z zespołem specjalistów oznacza też tempo. Problemy, które samodzielnie mogłyby być diagnozowane miesiącami, u nas często wychwytywane są w ciągu dni. Szybciej pojawia się stabilność, szybciej można myśleć o skalowaniu, szybciej widać realny wpływ na przychód.
Co równie ważne, patrzymy szerzej niż tylko na reklamy. Jeśli coś ogranicza sprzedaż po stronie sklepu – mówimy o tym wprost. Naszym zadaniem nie jest „prowadzić kampanie”. Naszym zadaniem jest sprawić, żeby wynik finansowy się zgadzał.
Dlatego wielu klientów współpracuje z nami latami. Bo kiedy liczby rosną, decyzja o pozostaniu staje się po prostu oczywista. Jeśli chcesz sprawdzić, jak taki model pracy mógłby wyglądać u Ciebie, porozmawiajmy – ocenimy potencjał i pokażemy, gdzie najszybciej można wygenerować zwrot.
Reklama sklepu – fakty warte zapamiętania
- Nie każda kampania zwiększa sprzedaż. Sprzedaje dopiero system, w którym reklama, oferta i strona działają razem.
- Google przechwytuje popyt, social media go budują, a remarketing odzyskuje tych, którzy byli o krok od zakupu.
- Większość użytkowników nie kupuje od razu. Potrzebują kilku kontaktów z marką, porównania ofert i potwierdzenia bezpieczeństwa transakcji.
- Dobra reklama nie polega na maksymalnym zasięgu. Polega na docieraniu do właściwych osób we właściwym momencie.
- Zwiększanie budżetu ma sens dopiero wtedy, gdy wyniki są powtarzalne.
- Bez poprawnej analityki nie da się świadomie skalować.
- Konwersja na stronie potrafi mieć większy wpływ na wynik niż sama optymalizacja kampanii.
